ALKOHOL W ŚREDNIOWIECZNEJ POLSCE
„Piwo było sprzedawane na achtele, a więc małe beczki, zwykle mieszczące zapewne około 140 litrów płynu. Za całą beczułkę płaciło się średnio 18 groszy, odpowiednik 1080 PLN. Pół litra kosztowałoby więc, w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze, 3,85 PLN. Średniowieczny Kraków nie znał jednak, rzecz jasna, takiej miary. Jeśli już, to kupowało się garniec — nieco ponad 2 litry.
Właśnie na garnce było sprzedawane wino, zawsze wielokrotnie droższe od piwa. Dla ludzi średniowiecza nie były to zresztą nawet trunki z tej samej kategorii. Piwo piło się rutynowo. Jako że zawierało niewiele alkoholu, stanowiło nie używkę, ale raczej alternatywę dla wody i kaloryczne uzupełnienie posiłku. Wino było już jednak wyrazem ekstrawagancji, elitarną przyjemnością.
Nawet za garniec zwyczajnego wina trzeba było zapłacić średnio aż 4 grosze, równowartość 240 PLN. Litr trunku kosztował więc w przeliczeniu powyżej setki w dzisiejszych pieniądzach. To zresztą nic w porównaniu z luksusową małmazją, szczególnie cenionym winem greckim. Ten trunek kosztował już 12 groszy za garniec, a więc około 720 PLN. Na jeden litr trzeba by więc wysupłać około 330 PLN.”
Fragment z książki „Średniowiecze w liczbach” autorstwa Kamila Janickiego
Komentarze
Prześlij komentarz